Nowy Rok – nowe możliwości

Nasze plany

W nadchodzącym roku 2012 czekają przedsiębiorców z branży ważne decyzje. Nastąpi określenie parametrów współpracy zarówno dla BUP-ów jak i dla systemów agencyjnych. Czas wyczekiwania jest z jednej strony utrzymaniem dotychczasowego (przedustawowego) statusu, a także momentem przeznaczonym na analizę ofert i form dalszej działalności. Jedno jest pewne, kończy się epoka „rynku początkowego” w branży usług płatniczych i wszelka wiedza na ten temat będzie miała znaczenie historyczne. Będzie to miało odzwierciedlenie w cenach usług dla klienta, wyższym poziomem kosztów działalności, bardziej skomplikowaną procedurą zaistnienia w branży.  Stąd wynika nasza nowa oferta dla partnerów w której odzwierciedlone zostaną nasze wysiłki związane z zapewnieniem dominującej na rynku atrakcyjności.

Z czego więc się cieszyć?

Myślę, że podstawowym pozytywnym aspektem zmian jest instytucjonalne przywrócenie zaufania publicznego do branży. Nie jest to proces natychmiastowy, ale najbliższy rok będzie decydujący. Jego konsekwencją powinien być wzrost liczby potencjalnych klientów, którzy korzystali do tej pory z usług innych instytucji („pewniejszych” ). Ideałem byłoby skompensowanie przyrostem przychodów wynikających ze wzrostu cen tych kosztów działalności tak, aby utrzymać obecną rentowność na porównywalnym poziomie. Jednak nie obejdzie się bez konieczności większego oddziaływania marketingu i podnoszenia kompetencji prowadzących placówki.

Większa konkurencja w branży sprzyja silniejszym, niekoniecznie wielkim!

Z naszych analiz wynika, że front walki rynkowej będzie przebiegał głównie pomiędzy formami działalności na rynku tj. instytucjami bankowymi prowadzącymi agencyjne sieci własne  a beneficjentami Ustawy o usługach płatniczych. Z drugiej jednak strony przedsiębiorcy z reguły generując niższe koszty własne zawsze skutecznie konkurowali z potentatami rynku.

Dodatkowo nastąpi zjawisko likwidacji usług wykonywanych w całości przez  przedsiębiorców z własnego konta bankowego. Zostało to uznane przez ustawodawcę za oczywiste źródło defraudacji i obwarowane znacznymi karami. Co ważne to takie właśnie placówki wytworzyły mit „tanich opłat” głównie przez ominięcie zewnętrznych kosztów operacyjnych. My traktujemy ich wieloletnią i rzetelną działalność jako przejaw liberalnej przedsiębiorczości i zapraszamy do współpracy.

Nie czekajmy na kwiecień  „szczęście sprzyja przygotowanym”

W najbliższym czasie (styczeń) pojawi się wiążąca oferta systemu agencyjnego. Oznacza to możliwość zmiany dotychczasowej formy z placówki partnerskiej działającej  na własny rachunek  we własnym imieniu na agencyjną działającą  na własny rachunek ale w imieniu nadrzędnej instytucji finansowej. Pamiętajmy, że podmioty o wykazanej ciągłości pracy w branży korzystają z „okresu przejściowego” do 23 kwietnia 2012, wtedy to najprawdopodobniej nastąpią masowe podwyżki cen usług. Nie bez znaczenia jest aspekt kosztowy związany z rejestracją agenta o którym pisałem wcześniej.

Ewolucyjna metoda dostosowania nowych cen, nie zmieniająca preferencji klientów

Praktyka pokazała, że najlepsza strategią jest stopniowe przyzwyczajanie klientów do zmian. Można powiedzieć – „styczeń miesiącem podwyżek” nie tylko w naszej branży i wykorzystać to. Przypadki utrzymywania niskich cen w obawie przed utratą klientów „do końca”, mściły się później w postaci bojkotu placówki zmuszonej wystawić nowe wyższe ceny. W konsekwencji spadała rentowność a byt przedsiębiorstwa był zagrożony.

Mirosław Pietkiewicz

Dodaj komentarz